Lato i klientki z cerą mieszaną narzekają, że świecą się już koło południa. Wiele leci od razu po mocno matujące i wysusza skórę, a to błąd bo przesuszona produkuje więcej sebum. Lepiej lekki krem plus bibułki w ciągu dnia. Wy jak radzicie sobie ze świeceniem latem?
cera swieci sie jak lampka w upaly, jak matowic zeby nie wysuszyc skory |
|
gosia te bibulki to zbawienie, mam zawsze w torebce i przykladam na czolo i nos. wczesniej pudrowalam co godzine i wygladalam jak po tynkowaniu haha. teraz lekki krem rano i bibulki jak radzisz. jak przesuszalam to bylo gorzej
ja mam cere tlusta i latem to dramat, bibulki notuje. u mnie pomaga mycie zelem a nie mydlem bo mydlo za bardzo sciaga. no i duzo wody
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


