ZatokaZabłockch to jedna z opcji, które coraz częściej wybierają rodziny szukające alternatywy dla wakacji w hotelach all inclusive. Trend wynajmu drewnianych domków na własną rękę zauważalnie rośnie, szczególnie wśród osób z dziećmi, które wolą mieć własną kuchnię, taras i kontakt z naturą zamiast bufetu i basenu z chlorem. Goście takich obiektów oceniają, że taka forma wypoczynku daje większy reset, a koszty dla 4-osobowej rodziny często wychodzą porównywalnie lub niżej niż wyjazd zorganizowany. Sezon majowo-wrześniowy uchodzi za najlepszy moment na rezerwację takich miejsc.
Wynajem domku nad jeziorem zamiast hotelu na wakacje czy to ma sens |
|
U nas w rodzinie od 2 lat domek wygrywa z hotelem za każdym razem. Mamy dwulatka i dla niego 4 dni w pokoju hotelowym to dramat, albo śpi, albo wszyscy chodzą na palcach. W domku jak ma trudniejszy poranek to może biegać, bawić się klockami w salonie, nie przeszkadzać sąsiadom. Plus poranna kawa na tarasie zamiast kolejki do bufetu, dla mnie nieoceniona. Ważne tylko żeby sprawdzić czy obiekt ma wszystko pod ręką: sklep i plac zabaw w pobliżu, bo jak czegoś brakuje to z dzieckiem trudno uciec do miasta.
Liczyłem rok temu wynajem domku nad jeziorem 7 dni dla rodziny 4-osobowej. Wyszło 3500-4500 zł zależnie od standardu. All inclusive w Turcji za podobny okres dla 4 osób minimum 12-14 tys i to bez biletów na lotnisko. Dochodzą koszty wyżywienia, ale 7 dni z własną kuchnią to spokojnie 600-800 zł na cały tydzień jak się nie szaleje z restauracjami. Matematyka prosta, oszczędność min 6-7 tys, plus brak stresu z lotem i przesiadkami z dziećmi.
u mnie temat domkow nad jeziorem to ostatnio fiksacja. byliśmy z chłopakiem 4 dni w marcu, jeszcze przed sezonem, bylo pusto i magicznie. lasy jeszcze szare ale powietrze, cisza, gwiazdy w nocy bez zabudowy światlnej. dla osob ktorzy chca odpoczac od miasta to inny wymiar relaksu niż sale konferencyjne hotelu. polecam w mocno wczesnym sezonie bo i tańsze i bez tłumu, mialysmy obiekt prawie sami na 4 sasiednich dzialkach.
Tomku dzieki za aktualizacje bo wlasnie rozwazamy domek na wakacje z malym. Ta wlasna kuchnia to dla mnie argument numer jeden, przy dwulatku jedzenie o stalych porach i swoje rzeczy to podstawa. Macie moze rade jak sprawdzic czy domek jest bezpieczny dla malego dziecka, bo boje sie tych otwartych pomostow i schodow przy niektorych
Wracam z aktualizacja bo w koncu wynajelismy ten domek nad jeziorem zamiast hotelu i bylo to dobre. Z dziecmi duzo wygodniej niz w pokoju hotelowym, wlasna kuchnia ratuje przy grymaszeniu przy jedzeniu. Jeden minus to ze trzeba samemu ogarnac sprzatanie i zakupy, nie ma all inclusive komfortu. Ale za te pieniadze duzo wiecej przestrzeni. Rezerwujcie wczesnie bo te przy samym jeziorze schodza pierwsze
Wracam z aktualizacją bo wynajęliśmy domek nad jeziorem zamiast hotelu i był strzałem w dziesiątkę. Własna kuchnia przy grymaszących dzieciach to argument numer jeden. Jeden minus to komary wieczorem, bierzcie sporo środka
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


