Standardowe pytanie u mnie w fotelu. Pierwsza zasada - przerwa od farbowania minimum 8 tygodni, najlepiej 12. Bez tego cokolwiek robicie w domu to walka z wiatrakami.
Zestaw którym ratuję klientki w domu: szampon bez sulfatów (np. Sachajuan Color Protect), maska proteinowa raz w tygodniu (Olaplex No.3 lub Joico K-Pak najtańszy działający), olejek na końcówki codziennie (czysty arganowy 30 ml za 25 zł starczy na 4 mies). Pomijać silikony codzienne, bo blokują działanie maski - silikon raz na 2 tyg dla efektu wow przed wyjściem.
Nie polecam: maski drogeryjne typu garnier ultra doux - lekkie nawilżenie, ale uszkodzonego włosa nie odbudują. Kerastase Resistance zaczyna działać po 4 tygodniach. Co Wam zadziałało po katastrofie u domowej fryzjerki?
Zestaw którym ratuję klientki w domu: szampon bez sulfatów (np. Sachajuan Color Protect), maska proteinowa raz w tygodniu (Olaplex No.3 lub Joico K-Pak najtańszy działający), olejek na końcówki codziennie (czysty arganowy 30 ml za 25 zł starczy na 4 mies). Pomijać silikony codzienne, bo blokują działanie maski - silikon raz na 2 tyg dla efektu wow przed wyjściem.
Nie polecam: maski drogeryjne typu garnier ultra doux - lekkie nawilżenie, ale uszkodzonego włosa nie odbudują. Kerastase Resistance zaczyna działać po 4 tygodniach. Co Wam zadziałało po katastrofie u domowej fryzjerki?


