Mój młodszy 2.5 latka mówi tylko 15-20 słów i rodzice z osiedla zaczynają porównywać dzieci. Zona prawi że to normalne, babcia że potrzebny logopeda już teraz. Ja sam nie wiem.
Byliśmy u pediatry, mówiła że do 3 roku nie ma się co martwić jeśli dziecko rozumie i wykonuje polecenia. A starszy w wieku 2 lat mowił już zdaniami pojedyńczymi, więc porównuję bezsensownie.
Wedlug NFZ pierwsza konsultacja u logopedy ma sens po 3-cim roku jak utrzymują się problemy. Prywatnie 100-150 zl za wizyte, można już teraz zerknąć. U Was dziecko ile słów miało w wieku 2.5 lat? Pytam nie żeby się porównywać tylko żeby ogarnąć skalę.
Byliśmy u pediatry, mówiła że do 3 roku nie ma się co martwić jeśli dziecko rozumie i wykonuje polecenia. A starszy w wieku 2 lat mowił już zdaniami pojedyńczymi, więc porównuję bezsensownie.
Wedlug NFZ pierwsza konsultacja u logopedy ma sens po 3-cim roku jak utrzymują się problemy. Prywatnie 100-150 zl za wizyte, można już teraz zerknąć. U Was dziecko ile słów miało w wieku 2.5 lat? Pytam nie żeby się porównywać tylko żeby ogarnąć skalę.


