Macie z tym problem? Mamy mały ogród przy domu na osiedlu i trawa schnie w jakies 3 dni jak są 28+ stopni. Wczoraj wyciągnąłem starą zraszacz i ustawiam na timerze 25 min wieczorem.
Goście radza żeby nie nawadniać codziennie, lepiej rzadziej a obficie - korzenie wtedy ida w glab. Tylko jak ja to mam zrobic w mieszkaniu na 4 piętrze w blokach? sąsiad z dołu ma dostep do ogrodu i już teraz krzyczy ze trawnik w plamy.
Polecicie jakieś automatyczne systemy do trawnika 30-40m2? Nie chce sciagac drogiego HunteraGardena, byle by działał i nie kosztował 2000zl
Goście radza żeby nie nawadniać codziennie, lepiej rzadziej a obficie - korzenie wtedy ida w glab. Tylko jak ja to mam zrobic w mieszkaniu na 4 piętrze w blokach? sąsiad z dołu ma dostep do ogrodu i już teraz krzyczy ze trawnik w plamy.
Polecicie jakieś automatyczne systemy do trawnika 30-40m2? Nie chce sciagac drogiego HunteraGardena, byle by działał i nie kosztował 2000zl


