Moj maluch konczy rok w zlobku i od wrzesnia idzie do przedszkola. Po dramatycznej adaptacji do zlobka rok temu szczerze sie boje powtorki, wtedy plakal dwa tygodnie i ja razem z nim. Mam nadzieje ze skoro juz zna rozstania z mama to bedzie latwiej. Mamy ktore przeszly droge zlobek a potem przedszkole, czy ta druga adaptacja jest lzejsza czy znowu czeka mnie placz pod drzwiami. Prosze o szczere opowiesci.
Adaptacja do przedszkola po zlobku czy jest latwiejsza opowiedzcie |
|
Pani Anno u nas obie corki szly zlobek potem przedszkole i powiem ze druga adaptacja byla duzo lzejsza. Dziecko zna juz rytm dnia, wie ze mama wraca po podwieczorku, ma to oswojone. Pierwszy tydzien byly lzy ale krotkie, nie te dramaty co przy zlobku. Tak ze spokojnie, najgorsze juz za wami
Nie mam dzieci wiec tylko z obserwacji siostry, ale u niej drugie przejscie poszlo gladko wlasnie dlatego ze maly byl w zlobku. Podobno pomaga jak przedszkole ma dni adaptacyjne ze mama moze wejsc na chwile, popytaj czy u was takie organizuja. Trzymam kciuki, pewnie bedzie lepiej niz sie boisz
Dziekuje Wam, troche mnie uspokoiliscie. Tomku to budujace ze u dwojki bylo latwiej za drugim razem. Sprawdze czy nasze przedszkole ma dni adaptacyjne, brzmi sensownie zeby maly poznal miejsce z mama u boku. Najwyzej wezme urlop na pierwszy tydzien tak na wszelki wypadek, lepiej dmuchac na zimne
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


